AKTUALNOŚCI

 

 

31-10-2016
Derby na remis

 

Aby do wiosny…
 
Na dwie kolejki przed zakończeniem rundy jesiennej w PROFI CREDIT Bielskiej Lidze Okręgowej trwa zażarta walka o fotel lidera pomiędzy ustrońską Kuźnią a ekipą z Wisły. Równie ciekawie jest na dole, gdzie stawkę zamyka Maksymilian Cisiec, ale spokojne przed zimą nie mogą być Leśna, Bory Pietrzykowice, Pruchna, a nawet Spójnia Zebrzydowice.

 


 
W trzynastej kolejce na boisku w Leśnej miejscowy LKS podejmował sąsiada - także jeśli idzie o liczbę zdobytych punktów - pietrzykowickie Bory. Od pierwszego gwizdka sędziego na grząskiej murawie dużo było walki. Obie jedenastki, wobec nieciekawej sytuacji w ligowej tabeli, przystąpiły do meczu niezwykle zmotywowane. Zawodnicy jednego i drugiego zespołu w pierwszej kolejności starali się zabezpieczyć tyły, skupiając się na destrukcji - ewentualna wygrana w derbach pozwalała którejś z drużyn na odskoczenie od strefy spadkowej, natomiast porażka przywoływała widmo „zahibernowania” na samym dole tabeli na całą przerwę zimową. Zbliżający się wielkimi krokami koniec rundy jesiennej, jeżeli nie zaczną one powiększać dorobku punktowego, w obu klubach może skutkować przykrą alternatywą kilkumiesięcznego zastąpienia Maksymiliana na pozycji „czerwonej latarni” bielskiej okręgówki.
 


Pierwsza połowa skończyła się wynikiem bezbramkowym. Mimo optycznej przewagi gospodarzy, kilka minut po przerwie bliżej wyjścia na prowadzenie byli goście - strzał wpuszczonego po zmianie stron Mateusza Sroki w sytuacji sam na sam z Maciejem Kupczakiem trafił w słupek. W 66 minucie iście diabelskim sprytem wykazał się Łukasz Łodziana i było jeden do zera dla miejscowych. W końcówce, ku utrapieniu kibiców „pomarańczowych”, szczęście uśmiechnęło się do Pietrzykowic. W 88 minucie Sroka zdobył gola i mecz zakończył się podziałem punktów…  (lk) 

 


 

- Pozostaje lekki niedosyt - mówi Piotr Raczek, v-ce prezes i kierownik drużyny LKS Leśna. - Posiadaliśmy przewagę w polu i mieliśmy swoje sytuacje. Liczyliśmy na trzy punkty, ale Bory skarciły nas w ostatnim momencie…
 

- Z przebiegu meczu to dla nas cenny punkt - podsumowuje prezes Borów Pietrzykowice Sławomir Sołtysik, który w siedemdziesiątej minucie sam pojawił się na boisku. - Przegrana kosztowałaby nas bardzo dużo. Kiedy jeszcze graliśmy w A klasie, zwłaszcza dla młodych remis był jak porażka, teraz każdy punkt jest na wagę złota. Mamy wąską kadrę, powoli wychodzi zmęczenie trudami rundy. Sytuacja po meczu z Leśną jest dalej trudna, ale nie beznadziejna. 
 
30 października 2016 - PROFI CREDIT Bielska Liga Okręgowa: 
LKS Leśna - Bory Pietrzykowice 1:1 (0:0)

 

Gole:
66’ Ł. Łodziana                    88’ M. Sroka