AKTUALNOŚCI

 

 

28-04-2018
Wisła lepsza od Łękawicy

Wyjątkowo w piątkowe popołudnie, na obiekcie w Wiśle, miejscowy WSS podejmował beniaminka z Łękawicy. Patrząc na ligową tabelę faworytem byli gospodarze, zespół WSS-u musiał jednak sporo się napocić, by zdobyć z niżej notowanym rywalem komplet punktów.

Początek spotkania należał jednak dość niespodziewanie do zespołu z Łękawicy. Drużyna Orła zaskoczyła gospodarzy kilkoma atakami i już po 15 minutach przyjezdni mogli prowadzić, jednak klasycznej setki pod bramką Wiślan nie wykorzystał Trzop Piotr. Miejscowy zespół próbował odpowiadać szybkimi kontrami, jednak nic z tego nie wynikało, a więcej z gry mieli goście. Pomimo niepowodzeń, to gospodarze pierwsi zdobyli bramkę. W 45 minucie dośrodkowanie z rzutu wolnego na bramkę w zamieszaniu podbramkowym zamienił Jakub Marekwica i na przerwę w minimalnie lepszych nastrojach udawali się podopieczni Tomasza Wuwra.

 

Drugą odsłonę spotkania lepiej rozpoczęli gospodarze, pomimo jednak prób i akcji pod bramką Wnętrzaka wynik nie ulegał zmianie. Co nie udawało się Wiślanom, powiodło się zawodnikom z Łękawicy. W 62 minucie dośrodkowanie w pole karne, pewnym uderzeniem piłki głową, na bramkę zamienił Szymon Stawowczyk i mecz rozpoczął się od nowa. Drużyna gości zdołała utrzymywać korzystny wynik do 71 minuty, wówczas defensorom Orła urwał się przed polem karnym Kamil Kotrys i po indywidualnej akcji, podczas której minął 4 obrońców, zdołał odegrać piłkę do Szymona Płoszaja, który z najbliższej odległości nie dał Wnętrzakowi szans na skuteczną interwencję.

Drużyna gości do końca spotkania ambitnie szukała swojej okazji do wyrównania, jednak bardziej doświadczeni zawodnicy Wisły nie dali sobie wyrwać trzech punktów z rąk.

 

Wygrana przesunęła Wiślan na miejsce trzecie, Orzeł pozostaje na pozycji dwunastej.

 

Poniżej skrót spotkania oraz zapis transmisji na żywo - zrealizowane przez portal beskidzkapilka.pl

 

 

---